JUL PHOTOS

SESJA ZARĘCZYNOWA W RZYMIE

Hej! Mam dla Was niesamowitą historię z mojego ostatniego urlopu w Rzymie. Był to wyjazd pełen przygód i pięknych chwil, ale jedna z nich szczególnie utkwiła mi w pamięci. Chciałabym się nią z Wami podzielić oraz pokazać kilka zdjęć z tej niezapomnianej sesji zdjęciowej.

Będąc w Rzymie, marzyłam o wzbogaceniu mojego portfolio o sesję zagraniczną. Mając jeden wolny wieczór, postanowiłam spróbować znaleźć parę chętną na darmową sesję zdjęciową. Od rana publikowałam posty na różnych grupach na Facebooku, ale niestety, administratorzy nie zdążyli ich zaakceptować na czas. Wiedziałam, że w takiej sytuacji nic z tego, więc postawiłam na „prywatne” plany i wieczorem wybrałam się na Schody Hiszpańskie, jedno z moich ulubionych miejsc do podziwiania zachodu słońca w Rzymie.

Wiedząc, że panorama miasta z góry, spod kościoła Trinità dei Monti, jest oszałamiająca, zabrałam ze sobą aparat i zaczęłam robić zdjęcia Rzymu. Nagle usłyszałam oklaski, wiwaty i gratulacje w wielu różnych językach. Odwróciłam się i zobaczyłam parę, która właśnie się zaręczyła! Bez chwili zastanowienia zaczęłam robić im zdjęcia, chcąc uchwycić te niesamowite, prawdziwe emocje.

Po wszystkim zapytałam ich, czy mogę wysłać im zdjęcia i poprosiłam o maila. Chwilę porozmawialiśmy, i okazało się, że to para z Ukrainy, która obecnie mieszka w Warszawie. Przeszliśmy więc na rozmowę w języku polskim i zaproponowałam im jeszcze kilka zdjęć na Schodach Hiszpańskich.

Anna i Slavik zgodzili się i ruszyliśmy do pracy. Wykonaliśmy sporo romantycznych ujęć. W międzyczasie zaczepiła nas para z Azji, która widziała całe zaręczyny i podarowała Annie i Slavikowi piękną czerwoną różę. Tak, to zapewne jedna z tych róż, które uliczni sprzedawcy wciskają turystom za miliony monet, ale ta para podarowała ją z serca, używając tłumacza na telefonie z napisem „IT’S A GIFT” i składając słowne gratulacje. To było niesamowicie słodkie i dodawało jeszcze więcej magii tej chwili.

Cała sesja była wyjątkowo przyjemna. Anna i Slavik byli przeszczęśliwi i świetnie czuli się przed obiektywem. A ja spełniłam swoje marzenie o zagranicznej sesji zdjęciowej, pełnej prawdziwych emocji i niesamowitych chwil.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z tej niezapomnianej sesji i mam nadzieję, że Wam również przypadną do gustu. To doświadczenie pozostanie w mojej pamięci na zawsze!

Jeżeli podobają Wam się moje zdjęcia i marzą Wam się zagraniczne kadry to chciałabym podkreślić, że jestem otwarta na współpracę przy sesjach zdjęciowych zagranicznych. Chętnie wykonam zdjęcia z sesji narzeczeńskich, niespodzianek zaręczynowych, ślubów i wesel za granicą oraz sesji poślubnych. Jeśli planujecie coś wyjątkowego i chcielibyście uchwycić te magiczne chwile na zdjęciach, zapraszam do kontaktu przez formularz w tym miejscu. Czekam na Wasze historie i nowe wyzwania fotograficzne!

Będę bardzo wdzięczna za opinie jak podobają Wam się zdjęcia wykonane podczas zręczyn w Rzymie.

Ściskam mocno!
Julka

Zostaw komentarz